Hej…
Od następnego tygodnia postanawiam się poprawić i umieścić kilka świeżych fotek maluchów
Ogólnie Kajtek chciał ostatnio klocki LEGO CITY więc dziecko mówi, to ma
babcia Eli i dziadek Wiesiu przyjechali i proszę klocki ze strażą są
Lenka nasz mały picasso dostała tablicę do pisania i widać, że jej przypadła do gustu
najlepsza w tym wszystkim była zupka babci Edyty (prababci) nie do podrobienia
babcia jest mistrzem!!!!! Musiałam troszkę poprawić naszego małego picassa i w niektórych miejscach “odświeżyć” ściany… efekt może nie super, ale mniejsza ilość Lenki “dzieł”
Dziś jedziemy do chirurga z Kajtkiem i nowym zdjęciem obojczyka do kontroli, ogólnie śmiga już od paru dni bez opatrunku normalnie ręce podnosi więc pewnie już się wszystko pozrastało.
Tak szaleją z ciocią Izą, że Lenka usypia czasami tam gdzie pije herbatkę lub mleko
łącznie z podłogą… Kajtek śmiga na rowerku (tym bez pedałów) ma jeszcze opory do pedałów i stwierdził, że póki co woli ten odpychany więc nic na siłę w końcu sam się wziął i za ten rowerek i śmiga jak szalony więc i się weźmie na pewno za zwykły w swoim czasie…
Teraz ogólnie zaczynamy się zastanawiać co za jakiś czas ma przynieść Mikołaj (nie Gwiazdor tata
) dzieciom…. Kajtek postanowił, że będzie strażakiem póki co
więc zaczynam myśleć co im przyniesie radość, jakieś typy są, ale póki co to Lenka zaraz będzie miała swoje małe święto więc trzeba uczcić imieninki naszej dziewczynki
na pewno brat zażyczy sobie dla siostrzyczki tort jak to ma w zwyczaju na każdą okoliczność i masę zje
ostatnio na raz zjadł 3 kawałki!!! Słodki chłopak!
Przez weekend postaram się o fotki a tym czasem pozdrawiamy gorąco
mama
PS ostatnio rozmawiałam z Kajtkiem o tym czy będzie miał dziewczynę, potem rozmowa dotyczyła Lenki i mówię mu, że kiedyś będzie miała chłopaka na to Kajtek “nie będzie miała” pytam czemu ? “bo ja jestem jej chłopakiem”
moje kochane dzieci jak się tłuką to wióry lecą, ale jak kochają to całym sercem!!!!